1q2 po tobie spodziewalem sie choc odrobinke wiekszego poziomu intelektualnego niz osobisty wyjazd podszyty sarkazmem.
Wracajac do meritum.
Nie wysnulem wnioskow takich o jakich piszesz po tych dwoch meczach, to tylko twoja interpretacja moich slow. Pisze o tym jak wygladala gra a przede wszystkim swiezosc naszych pilkarzy porownujac ich do pilkarzy Lecha. Jesli nie bede mial racji i to Lech zdobedzie mistrzostwo bede musial isc na kolanach do Czestochowy, a troche daleko mam

, odwolujac jednoczesnie te slowa. Nie twierdze ze nasz trener to geniusz, bo moim zdaniem, o czym nigdy wczesniej nie pisalem, po genialnym sezonie 2007/2008 wyrzadzono Skorzy krzywde wynoszac go na piedestal, jako tego ktory byl odpowiedzialny w najwiekszym stopniu za efektowne zwyciestwa Wisly w tamtym czasie. Teraz gra musiala sie posypac, bo wiele rzeczy od tamtego okresu sie zmienilo i obawiam sie ze rowniez poziom pikarski zdziadzial w Wisle, mimo to nadal jest to najmocniejsza druzyna w Polskiej buraczanej lidze, z najlepszym trenerem na lawce.