flamengista napisał(a):

To jest piękne, że po tylu latach wstydu i frustracji, wiecznie 4-5 miejscach Grzesia Filipowskiego, 4 miejscu Marczułaitis, krokieciku Morawieckiego - nagle 6 medali, w tym 1 złoty. A już traciłem nadzieję, bo 8 lat temu Adam wydawał się pewniakiem do złota.
Natomiast zejdźmy na ziemię, Adam kończy karierę do Soczi nie wytrzyma. Pozostaje nadzieja w Kowalczyk, może w saneczkarzach?
|
no mamy te 6 medali
jeden brąz ktorego malo kto ie spodziewal
no i Adam 2 srebra -tu kazdy liczyl ze 1 bedziea ten z duzej skoczni to troche byla loteria .
i Kowlaczyk w sumie 3(zloto srebro i braz) -tu kazdy sie tego spodziewal
wiec wychodzi ze 2 są "mila niespodzianką" reszte mozna uznac ze zasluzono zdobyte.
sam nie wiem czy mozna rzutowac niby to "najjlepszym" wystepem naszej reprezentacji w ktorej medal zdobywaly 2 osoby
reszta zawiodla ,rzucaja sie w oczy te ogony w tabeli koncowych dyscypli w ktorych startowali inni Polacy.
bo trzeba patrzec na calos reprezentacji a nie tylko Adam i Justyna.