Kordel_Walker napisał(a):

Diaz oczywiscie nie zagrał rewelacyjnego meczu, ale kto zagrał? Przytrafiło mu się kilka złych zagrań, ale przynajmniej nie przeszedł obok meczu. Gdyby zagrał tak jak Sobol, Głowa, Boguś, Jirsak, Hristov to nie było by do niego pretensji.. bo kilka razy był by przy piłce i nie miał by nawet okazji nic s.......ić.
Odpowiedzcie sobie na pytanie: kto zagrał gorszy mecz? Ten kto był kilka razy przy piłce, nie wychodził do podań, chował sie za plecami obrońców, czy ten który szukał gry, miał cztery strzały w tym dwa celne i kilka złych zagrań?
Jeśli tak płaczecie na gre Diaza to następnym razem dostosuje się on do poziomu reszty naszych grajków i nie będzie podejmował żadnych prób by zaistnieć w meczu, nie będzie robił nic więc nie będzie miał błędów GENIALNE...a co za tym idzie nie będzie narażał sie na krytykę kibiców. I BEDZIECIE ZADOWOLENI.
Gwoli ścisłości. Diaz nie zagrał dobrego meczu,ale lepszy od niego był tylko Kirm, rokujący Ba i Marcelo. Reszta nie robiła nic, przeszła obok spotkania. Byli niewidoczni, więc nie popełnili błedów. Ale czy mają być rozgrzeszeni a Diaz ma być kozłem ofiarnym, bo przejawiał jakąś chęć doi gry? A, że często nie wychodziło to inna sprawa. Ważne, że chciał i coś robił. Módlmy się, żeby nie poszedł waszym tokiem myślenia i nie powiedział: ".......e, inni niech walczą i biorą odpowiedzialność za grę na swoje barki. Ja nie będę się narażał. Zagram jak Sobol, Głowa, Hristov, Jirsak, Boguś, Brożek, pare razy coś tam kopne, nie będe sie wychylał, Kirm podejmuje dużo prób, więc pewnie kilka zagrań mu nie wyjdzie i on zbierze całą krytykę.."
|
100 % poparcia, najlepiej jest tak jak większość znaleźć sobie kozła ofiarnego i bez względu na to jak będzie grał czy 10 razy prosto kopnie piłkę a 2 razy krzywo to i tak większość zapamięta tylko złe fragmenty.
Zgadzam się z tym że Diaz był jednym z nie wielu graczy na boisku który próbował, walczył nie chował się za obrońcami pokazywał się do gry, strzelał zarobił żółtą kartkę ale to przez walkę i chęć poderwania drużyny do walki.
Jeżeli na boisku wczoraj nie było nikogo takiego, kto byłby w stanie tą grę pociągnąć to Diaz zdecydował się to zrobić, może nie zawsze mu to wychodzi. Zaraz znajdą się ludzie którzy powiedzą jak tak ma tą grę ciągnąć to niech lepiej w ogóle tego nie robi, no to powiedzcie KTO
Jirsak który nie wiem boi się piłki, boi się odpowiedzialności
Boguski który jest po kontuzji podobnie jak Sobolewski czy może Hristov który wczoraj rozegrał pierwsze 90 minut z tymi chłopakami na boisku a nie którzy za pewne by już chcieli aby strzelił bramki i był najjaśniejszym punktem zespołu i wiedział jak się ma ustawić itp.
Moim zdaniem wcale nie zagraliśmy wczoraj słabego spotaknia, przecież nie graliśmy z Piastem ( bez obrazy dla tego klubu) tylko graliśmy z drużyną która bądź co bądź aspiruje do gry europejskich pucharach.
Odnosząc się do zmian w składzie jestem jak najbardziej za tym aby w meczu z Arką szansę od pierwszej minuty dostał Issa Ba,(choć nie wiem czy wytrzyma 90 minut) lecz nie tak jak większość uważam że zmienić w składzie powinien Jirsaka a nie Diaza i będę się tego trzymał w 100 %.
Wróci jeszcze Małecki i wierzę w to, że w piątek będziemy oglądać zwycięstwo Wisły.