Oldpara napisał(a):

Też nie widzę problemu z motywacją - w meczu trzeszczały kośći aż miło - cud że czerwone kartki nie poleciały. Zresztą w komentarzach pomeczowych właśnie ten aspekt był uwypuklany. Tak nie grają chyba słabo zmotywowani zawodnicy.
Jeśli jest problem, to gdzie indziej - w braku jakości - Sobol, Głowa i Boguś grają słabo po dłuuugich kontuzjach, Pawełek, Diaz i Jirsak grają słabo bo.... może są słabi?. Hristov na mecz przyjechał meleksem prosto z samolotu. Jak pół drużyny to pół-piłkarze to nie rozmywajmy brakiem motywacji
|
Dokładnie. Mnie już trochę śmieszą te modelowe komentarze na temat zaangażowania po przegranych meczach. Tak jakby przegrany mecz zawsze można było usprawiedliwić brakiem zaangażowania... Walki było dużo, aż czasem kości trzeszczały, tylko było za dużo chaosu, za mało pomysłu, techniki, spokoju, może świeżości, zgrania nowych zawodników...