63.5 Kg napisał(a):

Moze nie tyle ze za slabo psychike.
Wystarczy sie popatzrec ze przy kazdym dojsciu do pilki z gosciem z Belchatowa Tomas poprostu odstwaia noge bo sie o nia boi...
|
To też, a dwa to nie ma kompletnie warunków fizycznych żeby o tą piłkę w środku boiska powalczyć. Gdyby wynik bezbramkowy utrzymywał się przez kilkadziesiąt minut wczorajszego meczu może taki "podwieszony" pod Hristovem pomocnik z zadaniami praktycznie tylko ofensywnymi zdałby egzamin. W sytuacji gdy to my musieliśmy gonić wynik, a rywal mądrze się ustawił na całym boisku z pressingiem Jirsak nie dość że nie istniał to jeszcze się odbijał od wszystkich na boisku. Sam się zastanawiam czy jest pozycja na boisku, na jakiej Jirsak może być bardziej przydatny, bo jeśli tak dalej będzie wyglądała jego gra to już na długo powędruje na ławkę rezerwowych a w dłuższym okresie czasu to Wisła pewnie będzie się go chciała pozbyć.