|
A co ma lawka do tego ? Sztuka jest wykorzystywanie atutow ktore sie posiada a nie plakanie ze sie nie ma lawki. Sek w tym ze majac dwoch zdrowych napastnikow trzeba bylo wykorzystac ich atuty wstawiajac ich do ataku a nie do ataku wstawic kompletnie niezgranego z druzyna goscia jako jedynego napastnika (ktory nie wiedzial kiedy wyjsc na pozycje, komu odegrac, jak sie ustawic) a drugiego ktory rozumie gre druzyny rzucic na bok pomocy niwelujac ta reszte atutow ofensywnych ktore w tym momencie Wisla posiadala
|