Też nie widzę problemu z motywacją - w meczu trzeszczały kośći aż miło - cud że czerwone kartki nie poleciały. Zresztą w komentarzach pomeczowych właśnie ten aspekt był uwypuklany. Tak nie grają chyba słabo zmotywowani zawodnicy.
Jeśli jest problem, to gdzie indziej - w braku jakości - Sobol, Głowa i Boguś grają słabo po dłuuugich kontuzjach, Pawełek, Diaz i Jirsak grają słabo bo.... może są słabi?. Hristov na mecz przyjechał meleksem prosto z samolotu. Jak pół drużyny to pół-piłkarze to
nie rozmywajmy brakiem motywacji
