|
Jedynym światełkiem w tunelu był ISSA BA on by sobie chyba u nas poradził na każdej pozycji z wyjątkiem bramkarza. Technicznie, taktycznie, pomysłem na grę przewyższał wszystkich na boisku. Był zdenerwowany ? Tak miał prawo być zdenerwowany patrząc na bezradność kolegów bo była to po prostu żenada. Issa musiał się wręcz wydzierać aby dostać piłkę a każde jego zagranie ocierało się o stworzenie sytuacji dla kolegi z drużyny. Mam wątpliwości czy on psychicznie wytrzyma grę z taką zgrają patałachów jeszcze przez kilka miechów.
Ciepłe słowo mogę powiedzieć jeszcze o Kirmie który starał się, nie tracił w głupi sposób piłek.
Junior Didaz - żenada, mam już dosyć jego wywracania się. zwijania przez 3 minuty na boisku, kłótni z zawodnikami drużyny przeciwnej, fauli, podbijania piłki na środku boiska, jego strzałów, generalnie mam go serdecznie dość.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 28.02.2010 o godz. 09:50.
|