Finowie się wzięli do roboty :O. Z 1:3 na 4:3 się porobiło nono. Już pewno brązu nie oddadzą.
I przez przypadek trafiłam na końcówkę biegu Justyny,, Imponująca siła charakteru!
edit:
Koniec. 5:3. Brąz dla Suomi. Oby finał był nie mniej emocjonujący.
ps. Jak dobrze, że finał grają o
21. Już mam dość zarwanych nocy

.