|
Levadia jest przekleństwem, tyle że wd. mnie ta Levadia to po prostu efekt takiej a nei innej gry już o wiele wcześniej.Przeszlibyśmy Levadie, pewnie Debreczyn by nas spokojnie ograł = kompromitacja niby mniejsza, efekt byłby w sumie ten sam.
Teraz przekleństwem to są kontuzje.Wiadomo , każdy klub , każdy trener tego doświadcza ale u nas to już się ciągnie od dawna i końca nie widać.
Dziś np mieliśmy 10 zawodników do gry.Skorża rzucił Hristova na pożarcie ale musiał to zrobić, najpewniej też zaryzykował wprowadzając Ba, bo gdyby Ba był zdrowy to na bank zagrał by od początku.
Kiepska sprawa ogólnie.
|