Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#457
Stary 27.02.2010, 23:01
Ba trochę przypomniał mi Mauro za najlepszych czasów. Przyjął piłkę, poczekał chwile jeśli była taka potrzeba i grał (w przeciwieństwie do Maura) do przodu. To może być ogromne wzmocnienie, w te 20 minut zrobił więcej w ofensywie niż nasze wyjściowe trio.
Co do reszty, to wszyscy grali na zbliżonym, niskim poziomie. Nikt się specjalnie nie wybił. Marcelo, Sobol czy Kirm nie zachwycili, ale nie grali gorzej od innych. Wraca Małecki, więc mamy jednego napastnika więcej, może Hristov zdąży się już jakoś zgrać z zespołem, ale dziś w przeciwieństwie do Beto miał już 2 sytuacje bramkowe.

Martwi wypracowywanie akcji, gdyż z gry nie mieliśmy żadnych 100% okazji. W obronie też sporo chaosu, co jest pewną nowością w naszej ekipie, dawno nie wyglądało to tak źle, gdy grał pierwszy skład.

Co do Diaza, na środku grał beznadziejnie, ale gdy zszedł na bok boiska nie był gorszym zawodnikiem od np. Kirma, który nadal boi się indywidualnych pojedynków. Małecki nie boi się dryblingów, samodzielnych akcji i czasem coś tam mu sie uda skombinować. Tak samo Kiro nie "wygrał" piłki z wolnego, gdy Brożek przestrzelił.

Pierwsza połowa mogłaby się w ogóle nie odbyć, bo nic w niej nie pokazaliśmy. W drugiej ruszyliśmy do ataku, ale brakowało pomysłu na strzelenie bramki.

P.S. Może to jest genialna taktyka naszego trenera, by pokazać jak bardzo potrzebny jest nam napastnik : ) ? Dzisiejsza gra + kontuzja Brożka może mają zaważyć na jakimś transferze : )
Odpowiedz cytując