|
Senior Member
Offline
|
#413

27.02.2010, 20:34
|
Też byłem trochę wkurzony ale po dłuższym namyśle stwierdzam,iż nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Co prawda przegraliśmy ale tylko dlatego,że GKS zdobył przypadkową bramkę. Warunki do gry były fatalne,murawa moim zdaniem nie była w ogóle przygotowana do gry,więc Wiślacy siłą rzeczy nie mogli pograć piłką. Mimo tego utrzymywaliśmy się przy futbolówce długo,stworzyliśmy parę okazji lecz niestety niewykorzystanych. Jak dla mnie pozytywnie zaprezentował się Hristov, nie mówiać o Issie Ba . Do gry wrócą Mały i Brozio,więc pole manewru zwiększy się kilkukrotnie. Nie pozostało nam nic,lecz czekać na następny mecz. Trochę wiary i dobrej myśli koledzy ! 
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
|
|