|
Niby statystyka była po stronie Wisły (Bełchatów, np. miał 1 celny strzał) i druga połowa już znacznie lepsza, ale ta drużyna grała znów po prostu byle co i byle jak. Do tego niewykorzystane setki i tracimy 3 pkt.
Być może taka gra, w której brakuje wyuczonych schematów, a dominuje chaos wystarczy na zdobycie Mistrzostwa, ale co potem?
Łudzę się, że to pierwszy mecz i może w kolejnych zobaczymy jakiekolwiek efekty okresu przygotowawczego ;-)
|