Sami napisał(a):

|
Jest jeden plus tej porażki. Teraz jak Boss się wkur*i to już Makinwy nie odpuścimy. Brakowalo dzis walczacego napastnika z przodu. I swoja droga Issa Ba to byl dzis gracz z innego swiata. Bezapelacyjne wzmocnienie.
|
Ba poprostu robił to co robią już juniorzy w srednich zachodnich klubach,przyjoł piłke rozglądnoł się i podał DO PRZODU a przedewszystkim myslał na boisku..nie holował tej piłki bezmyslnie,bez fajerwerków ale dokładnie..juz mi sie niechce najezdrzać na Diaza powiem tylko ze Diaz to totalne przeciwienstwo Issy