|
Nigdy nie graliśmy dobrej opiłki w pierwszym meczu po zimie i trzeba dzisiejszą porażkę jakoś przełknąć.
7 KONTUZJOWANYCH to jest nasz największy przeciwnik w walce o mistrzostwo!
W pierwszej połowie nie było widać pomysłu na grę, zawodnicy ustawieni nie na swoich pozycjach.. ba, nie wiedzieli jak, gdzie, z kim i do kogo grać.
W 2 połowie obraz gry naszej drużyny był o niebo lepszy niż w 1 połowie. Przynajmniej widzieliśmy kto gdzie ma grać. Jedynymi zawodnikami,którym piłka nie przeszkadzała byli KIRM i wprowadzony dobrze rokujący i wyróżniający się techniką i wszystkim innym ISSA BA. Hristova nie mam zamiaru krytykować, bo na tle całej drużyny nie odstawał.
WISŁA MISTRZEM 2009/2010 myślę, że nie może być inaczej.
|