Jeden Nowak robi więcej zamieszania w naszym polu karnym a niżeli nasz atak :0
edit. A ja łudziłem się, że te obozy przygotowawcze coś dają. Okazuje się, że nic. Nie biegają, nie kryją, nie ma pressingu a rozgrywanie po ziemii to istna czarna magia. Coś przed meczem czułem, że może być źle ale teraz powoli to wyłazi.
Jak wygramy bądź zremisujemy to można powiedzieć, że zdarzył się cud
