|
Nie do końca jest tak, ale sens zachowujesz. Sytuacja jest analogiczna co wejście na teren prywatnej piaskownicy. Możesz się w niej bawić itp. ale prawem właściciela jest Cię z niej wyprosić, jak np. zgarniesz łopatki. Nie oznacza to jednak, że możesz dać innemu dziecku w pysk (bo tego zabrania prawo państwowe). Mówiąc inaczej, musimy przestrzegać prawa FIFA i UEFA bo nas wy... z piaskownicy. Nie oznacza to jednak, że bawiąc się w sposób przez nie nieprzewidziane łamiemy prawo.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|