hehehe...no cali oni bez kitu...hehehe na konferencje chcieli wbić

Tat ,tak! Tadziu dokładnie!Tadziu jak to czytasz to pozdrawia cię ciepło biku!Nasze ostatnie spotkanie pod Tesco na Kapelance

Teraz już tam nie chodzę (niestety),po pierwsze nie mieszkam w Krakówku a po drugie ...od lipca żonaty.Żona nie puszcza...
No dawac cokolwiek z tek konferencji....bo mnie krew zaleje!