Tak na szybko o "włoskim" Nigeryjczyku, który może do nas przyjść:
Jeśli informacje o nim podają tylko serwisy ogólnosportowe, można przyjąć do jako zwykłe dziennikarskie dywagacje z tuttumercatoweb albo calcionews24. Jeśli jednak strona o klubie (Lazio - cittaceleste.it) - podaje wiadomość o Makinwa jako 1 z pięciu głównych newsów poranka, można podejść do tego poważniej. Oto co piszą Włosi (dosłownie):
Cytat:
|
E in campo, ieri, c’era anche Makinwa, forse per l’ultima volta: è vicino ad accasarsi al Wisla Cracovia. L’operazione dovrà essere chiusa entro domani, quando terminerà la sessione di mercato in Polonia.
|
czyli: Wczoraj na boisku był także Makinwa,
być może po raz ostatni:
jest bliski związania się z Wisłą Kraków. Operacja transferowa musi zostać przeprowadzona do jutra włącznie, kiedy kończy się okienko transferowe w Polsce.
Jak widać, włoski serwis nie wyklucza żadnej możliwości. Jeśli jednak, na dzień przed starciem ligowym z Fiorentiną, Włosi negocjują "opylenie" zawodnika do Polski, to moim zdaniem sprawy są dosyć zaawansowane. Inaczej nie byłoby to działanie logiczne.
jova - dziwisz się? Nie tak dawno fani (a raczej radykalne skrzydło, wiązane z partią faszystowską), podniosło alarm, że "nie chcą Żydów w Lazio" (chodziło o sprawę pozyskania do Lazio młodego gracza reprezentacji Izraela). Makinwę nazywają największym rozczarowaniem w całej historii klubu i śmieją się, że uefa powinna pozwolić Nigeryjczykowi grać rękami ;-) Ogólnie cieszą się, jeśli się go pozbędą.