Oby z Nigeryjczykiem to była prawda, bo byłoby to naprawdę realne wzmocnienie

Ale z drugiej strony, to bodajże Białoński obwieszczał na łamach "interii", że Costly jest już wiślakiem. Także na razie umiarkowany optymizm. Hristov też sprawia solidne wrażenie. Będzie się działo, ech... Zobaczymy