1q2 napisał(a):

zmarnowali ten okres i wygląda na to że po Małyszu wszystko wróci do punktu wyjścia - To na prawdę trza się starać by z taką kasą,możliwościami - przez 10 lat nie dorobić się ani jednego skoczka co by potrafił coś skoczyć.
:
|
Zwłaszcza, że w okresie "wczesnej małyszomanii" (2001-2004) pojawiło sie mnóstwo gówniarzy co chcieli skakać. I skakali. Powstał trochę później ten cały Lotos Cup, gdzie nasi 12-13-14 latkowie miażdżyli swoich rówiesników. Potencjał ludzki był zatem przeogromny, wszak u nas tę, co by nie mówić, niszową konkurencję wyniesiono do rangi sportu narodowego.
Problem polega na tym, że nikt nie poszedł dalej. Wszystko jak było tak pozostało na poziomie amatorskim. "A fajno, że se chopoki poskaczo". A tak się nie da we współczesnym sporcie! To że Małyszowi pomógł wujek Sztorc na jakiejś przydomowej skoczni k-7 czy inne k-15 nie znaczy, że takim "chałupnictwem" pociągnie sie reszte. Małysz to fenomen - drugiego takiego trzeba krok po kroku wychować. Wprowadzić selekcję już w wieku 13-14 lat, pracować z najlepszymi, dać im warunki do rozwoju. Uczyć, ale i wymagać - ten "wiecznie młody" Klemens lada moment osiągnie wiek, w którym Morgenstern wygrywał pierwsze zawody PŚ! Kllemens w tym czasie "buluje" na Wielkiej Krokwii...
Morgi po prostu w "wieku gimnazjalnym" poświęcił sie sportowi w sposób całkowity - ale trudno, tego wymaga dzisiejszy sport, jak ktoś chce cokolwiek znaczyć musi podjąć trudne decyzje juz w okresie, gdzie kumple jarają się cichaczem pierwszymi szlugami. I zamiast na potańcówkę naginać na trening, odstawic alko, chodzić wcześniej spać itp.
Stochy, Hule, Miętusy mają ostatni gwizdek by coś ruszyć do przodu. Póki co niech dziękują Bogu, że jest taki Adam - FENOMEN, który ciagnie ten wózek gwarantując a) zainteresowanie sponsorów, b) 8-10 mln widzów co konkurs. Jak odjejdzie na sportową emeryturę to eldorado się skończy.
To problem całego polskiego sportu. Jedynymi dyscyplinami gdzie coś znaczymy dzięki solidnym fundamentom jest chyba siatkówka i żużel. Reszta to co najwyżej talent jednostek (Radwańska, Kowlaczyk Kubica, Małysz, ręczni), który powoduje, ze za 5-10 lat wszystko wróci na właściwe tory.
Żeby nie było całkiem off topowo - wie ktoś co takiego powiedział Kurzajewski Grzywie wczoraj w studio? Czytam zczuba.pl, coś tam wspomnieli, ale nie cytują. Wygląda jakby był to jakiś tani komentarz dotyczący urody biathlonistki. Widział ktoś?