Mi Graz 2 dni temu okrutnie pojechał po nerwach bo miałem go na kuponie z gatunku all in - oczywiście jako ostatni, stawka była jak na mnie bardzo duża(jakoś ze 180 zeta żeby ktoś nie pomyślał że stawiam nie wiadomo ile

Dla mnie szczególnie po właśnie Salzburgu a i całym sezonie, był to absolutny pewniak a męczyli się jak sam s****ysyn (2-1 po bramce na 5 minut do końca)