Obstawiałem na czuja. Na austriackim hokeju się nie znam, ale mając w pamięci to, co ten Graz zrobił z Salzburgiem postanowiłem ich zagrać, bo pamiętam też, że te słoweńskie drużyny raczej są tłem dla austriackich. No i to trafiłem. Szkoda, że łajzy z Wallsall nie potrafią wygrać 3 meczy pod rząd, ale sam jestem sobie winny- typ nieprzemyślny, zagrany na farta. No i dupa.
