wolfy napisał(a):

Teza była taka, że ping pong jest cienki, inaczej Skorża ze swoimi genialnymi skautami już dawno by go sprowadzili. I wszelkie dyskusje na ten temat są bez sensu, ponieważ podważają dogmat nieomylności Skorży.
Dla własnego zdrowia odpuść, wszyscy rozsądni ludzie i tak widzą, że gość jest w zupełnie innej kategorii niż testowane przez nas kloce (czytaj - umie COKOLWIEK).
A czy się sprawdzi - zobaczymy. Osobiście nadzieję pokładam w Urbanie, że odkopie Chińczyka dopiero wtedy, gdy już będzie pozamiatane. Do tej pory stawianie na jego ograniczenia się sprawdzało, mam nadzieję, że i tym razem też nas nie zawiedzie
|
czy Ty każdą dyskusje musisz sprowadzić do najeżdżania na Skorże?