węgorz2 napisał(a):

|
no nie wiem czy tak jest do konca ,komornik nie przychodzi do nas od tak ... jest nadawany przez sąd po prawomocnych wyrokach ,a to juz koszty sprawy dochodzi, problemy z BIK itp... no chyba ze sie mylę!
|
Po zapłatę mandatów przycvhodzi poborca z Urzędu skarbowego a nie komornik sądowy.
I to prawda, że jak przyjdzie, to doplacasz tylko 8 złotych do mandatu. Nie ma żadnych odsetek, żadnych innych kosztów.
Wiem, bo zawsze tak robię.
A jak jestem wredny, to w dniu kiedy przyjdzie, mowię, że dziś nie mam kasy i proszę, żeby przyszedł jutro.
Niech sobe połazi za te 8 złotych.
Oczywiście, jutro niekoniecznie jestem w domu.
Miło jest oglądać wkur...ego poborcę
edit:
jest coś jeszcze - zdaje się, że urząd ma prawo odjąc kwote mandatu od ewentualnego podatku do zwrotu jaki ci przysluguje na podstawie rocznego zeznania podatkowego. Wtedy już poborca nie łazi. Pomniejsza ci zwrot nadpłaconego podatku. Bezboleśnie.