cyke napisał(a):

|
no tak tylko, że Hindusów i Brytyjczyków łączy inna dochodowa dyscyplina, krykiet. ale jeśli chodzi o nich w brytyjskich klubach to należy ich szukać ale w kategorii "właściciel".
|
Niby tak, ale teza była taka, że jeśli jakieś państwo ma około miliarda ludności, to kupuje się zawodnika z tego państwa, aby nabijać kasę na gadżetach. Koszykówka w Polsce to również nie sport nr 1, ale zainteresowanie Gortatem jest ogromne.