|
Wczoraj mnie uświadamiano, że jest to jakaś inna technologia i że murawa nie musi się zakorzeniać dwa tygodnie, tylko dużo krócej. Wierzyć mi się w to nie chce - trawa to trawa.
Żeby było śmieszniej, to pasy, które wczoraj podpisały umowę na najem stadionu, chcą w środę przeprowadzić tam trening (sic...).
Ja bym zdecydowanie poświęcił pierwszy mecz, żeby tylko ta murawa wytrzymała do końca sezonu i dłużej... Zagramy teraz, a w kwietniu i maju, w decydujących meczach, będziemy grać na pastwisku... Nie mówiąc już o tym, że ta trawa powinna potem komuś służyć, czy to Hutnikowi, czy komukolwiek kto to wynajmie. Rozumie to ZIS, ale są naciski z góry, żeby było zgodnie z terminem. Czyli, jak za komuny, będą jeszcze trawę malować na zielono, byle w piątek można było rozegrać mecz...
|