Wyświetl pojedynczy post
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6040
Stary 22.02.2010, 12:50
Szarny napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli te drużyny znowu nie wygrają to doliczam te 7 i 9 zeta do tego co już mi "wiszą" i w następnym tygodniu znowu tak dobieram stawkę do kursu na te zespoły, żeby wyjść na prostą.
to zwykla progresja, grasz na druzyne az sie przełamie. Inny wariant to granie na remis tej druzyny. Do tego trzeba miec czasami cierpliwosc i troche kasy. Chyba ze gra sie za małe stawki.
O wiele lepszym rozwiazaniem do twojego systemu gry (dwa - trzy zdarzenia na kupon) byloby granie kontrami. Przynajmniej ja to tak nazywam i tak robie. Najczesciej gram single, ale jak postawie cos z 3 czy 4 zdarzeniami na kupon to potem pilnuje wyniku.

Przyklad mojego kuponu z tego weekendu:


Wydarzenie
Kurs
Data
1. Aston Villa - Burnley 1.40
Stawiasz na:1
Wynik: (5-2)
2. Genoa - Udinese 1.90
Stawiasz na:1
Wynik: (3-0)
3. Deportivo La Coruña - Xerez 1.52
Stawiasz na:1
Wynik: (2-1)
4. Ath. Bilbao - Tenerife 1.70
Stawiasz na:1
Wynik: (4-1)

AKO 6.87, postawilem za 15 zł.

I tak, pierwszy mecz Deportivo z Xerez, bylo juz 2:0 po 7 minutach, wiec nic nie stawialem, bo nie wierzylem ze Xerez moze cos ugrac.
Potem mecz Genoa - Udinese - przy wyniku 2:0 dalem X2 na Udinese za 1 zł. Kurs był juz na tyle wysoki, ze gdyby Udinese zremisowalo to zwrocilaby mi sie wlasciwie cala stawka.
Kolejny mecz Villa - Burnley - tu zaczelo sie od 0:1, ale potem przy 2:1 kurs na Burnley znow byl wysoki, wiec znowu za 1zł zagralem X2.
No i byla sytuacja ze weszły mi 3 mecze z 4, mozliwy zysk z tego kuponu to było 88 zł (minus te 2 zł ktore postawilem na X2) wiec postawilem za 8 zł na X2 teneryfe przed meczem. Jakikolwiek wynik by nie padl , bylbym albo na plus. albo na zero.
Odpowiedz cytując