felipe napisał(a):

Akurat "na trasie" przy takim wysiłku każde ułatwnienie ma niebagatelny wpływ na końcowy wynik. One nie maszerują sobie na tych nartach, tylko gonia na 110% możliwości. Wszystko się liczy, uwierz.
Ale mniejsza z tym, każdy ma swoje zdanie w tej kwestii.
Rozchodzi się jednak o to (i temu nie zaprzeczył nawet cytowany przez ciebie Norweg), że przepis złamała i za to spotkać ja MOŻE kara. Oby nie. Koniec z mojej strony.
|
Jejku, jakie to polskie... Zdobyła medal - źle, bo złamała dwoma krokami przepis. Nie zdobyłaby - też źle, bo słaba. Ja pierniczę. Zastanówcie się. Kogo bronicie? Polki czy Norweżki?