Byłam dziś około 14 na stadionie Hutnika. Było położone prawie pół murawy (może 1/3). Całkiem sprawnie im to szło, chociaż jak to na naszych budowach dużo pustych przebiegów, gadania ect

Le na kładzeniu trawy to ja się nie znam, może tak trzeba

Do tego czyścili krzesełka tam gdzie napis Hutnik, pod dachem. Widać szykując pod przyjazd komisji już. Naokoło trybun, jak i na samych (od strony "głownej") syf jak cholera - błoto, kałuże. Ale to w kocu nadal budowa, a i pogoda nie sprzyja.
Tak czy owak wygląda to dość optymistycznie i jak się nic nie zawali to powinniśmy mieć licencją i grać od początku na Hutniku.
Tu kilka moich fotek z kładzenia murawy
