zastanawiam się jak przeżyłeś czarnogóre bo to są najwięksi wariaci jeśli chodzi o styl jazdy z jakim kiedykolwiek sie spotkałem
tam rowerzysta to chyba samobójca jest
na chorwacji bylem juz trzy razy , pierwszy raz w 1998 roku , jeszcze było kupe zniszczeń
teraz ten kraj już sie robi taki jak kraje zachodnie a to mnie dosc zniechęca - zawsze staram się szukać jakiś przygód a nie nudnej plaży czy basenu
!!IRIVER!! napisał(a):

Właśnie a Czarnogórzanki(?) też ładne? Bo rozważam właśnie jakąś wycieczkę tam... Albo Czarnogóra, albo Chorwacja, albo coś jeszcze bardziej komercyjnego... ale ta Czarnogóra cenami mnie kusi...
|
no powiem ci że jest na czym oko zawiesić,to jest naprawde mocny argument za wyjazdem właśnie tam, zarówno w dawnej jugosławii jak i w Albanii, która mimo że jest krajem z dominującym islamem to mają na to kompletnie wyjebane
jedzą wieprzowine zapijając piwem czy winem
jak masz jakies pytania co do Czarnogóry to dawaj