hehe no kilka wypraw już mam za sobą, ostatnia w Himalaje

więcej na priv
o kurna, trza było żonę położyć spać i iść postrzelać, zajebista zabawa mogła być

akcja z cyganem jak z filmu akcji hehehe
ale w okolicach tego drewnianego mostu też mieliśmy stracha, tam jakieś slumsy były i miejscowi, chyba cyganie, nie wyglądali na przyjaźnie nastawionych, na dodatek rozbierali jakieś auto, jeszcze sie jarał wrak i ogólnie syf...
no na rowerze dojechaliśmy, wyprawa w 2005, kraków-słowacja-węgry-serbia-bośnia-chorwacja-czarnogóra-albania, 4tygodnie, 2000km przejechane, niesamowita sprawa
czarnogórę jak przejechaliśmy? no wzdłuż wybrzeża, pięknie i dużo taniej niż w chorwacji a równie fajnie,
bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie bośnia i hercegowina, piękny kraj, bardzo mili ludzie, dobre jedzonko i ładne dziewczyny

niestety nie mam żadnej relacji z tej wyprawy, fotki na dysku są