|
Adam Malysz skokiem w drugiej serii na Igrzyskach w Vancouver zamknał jakze piękna karte jeszcze piekniejszej historii.
10 lat podczas ktorych do dzis pamietam pierwszy triumf w TCS w 2001 kiedy pytalem sie ojca "Jak to mozliwe ,ze ten Malysz tak skoczyl",po dzis kiedy to ojciec mnie pytał,o to samo.
Niesamowita byla jego historiia ,godna wielkich opowiesci,i pelna dramaturgii.
kazdy z nas przezyl dzieki temu czlowiekowi wiele radosnych momentow z tym kultowym juz "lec Adas lec"
lezka w oku sie zakręca ze ten czas tak szybko leci ,bo kogos takiego juz nie bedzie ,to byl dar ,czlowiek jakby chcial zeby moc to przezyc jeszcze raz.
jedyne co my mozemy dzis powiedziec Adamowi to tylko niski pokłon i slowo dziekuje tak jak on robil to dla nas przez tyle sezonow.
Dzis nie ma watpliwosci ze Adam to najwiekszy Polski Sportowiec w historii.
|