Oczywiście zgadzam się z Wojtasem w 100%.
Mnie osobiście najbardziej razi to pompowanie balonika(może wszyscy urodzili się w Poznaniu

?) przed startami Kowalczyk i Małysza...tak nakręcają atmosferę, że potem wszyscy są zawiedzeni jak im się nie powiedzie. Cały czas tylko:
"Jest faworytką"
"Będzie złoto"
"Jest chyba najmocniejsza"
"Ma obecnie fantastyczną formę"
"Adam genialnie skacze na treningach"
"Musi być złoto!"
A to jest tylko sport, różne sytuacje się zdarzają, każdy zawodnik chce wygrać. Nikt się nie położy. W całej tej propagandzie przodują Juźwik, Kurzajewski i ten złotousty Szaranowicz (tu mój ulubiony Jego cytat z Igrzysk: "Udała Mu się wspaniale ucieczka z kina uwielbienia" ).
Oglądając te mistrzostwa przypomina mi się Tym ze swoim przykładem. Komentator sportowy powie: "Rudowłosy potomek wikingów uzupełnia elektrolit i pije pierwiastki śladowe", a zwykły człowiek powie "Norweg pije wode"
Wczoraj w studio Kurzajewski z goścmi .......** o o głupotach przez blisko godzinę, a ta zaproszona Pani w 3 minuty podsumowała całe zawody w sposób merytoryczny. Przynajmniej się ludzie czegoś konkretnego dowiedzieli. I tak najlepiej wypadł Kurzajewski jak zadał Jej pytanie, tak że Kobieta nie wiedziała jak się ustosunkować do tych bredni
Juźwik też był dobry, biegną wczoraj kilka minut, a On pierdzieli o zmianie nart "za chwilę". Musiały by chyba 50km/h jechać.
Ach jak pięknie układają się nam te igrzyska...