FredzIo napisał(a):

|
Dokładnie! Skoro dzis nie strzelilismy gola, to juz nigdy nie strzelimy. Przegramy wszystkie mecze i spadniemy. Nigdy juz nie bedziemy potrafili skladac akcji, bo dzis sie nie udalo!
|
Bardzo ładnie ci wychodzi ta ironia, nie ma co... Ja nie mówię o tworzeniu finezyjnych akcji, strzelaniu spektakularnych goli i robieniu miazgi z przeciwnika. Ja mówię o stworzeniu JEDNEJ składnej akcji oddanej strzałem. Czy to tak wiele jak na zespół aspirujący o tytuł mistrza polski? Ale mam nadzieję, że się mylę i za tydzień zobaczymy drużynę walczącą jak lwy i taką, która pokazuje, że jej się chce. Bo tylko tego wymagam. Tego jednego można wymagać zawsze. Obawiam się tylko, że znów zobaczymy grę w "chodzonego", no bo niby czemu nagle miałoby być inaczej?
Wehrmacht napisał(a):

...
Mam nadzieję, że naszym się nie chciało po prostu zbytnio grać i tylko sobie pobiegali. Natomiast jeśli taka jest autentyczna forma drużyny to mamy prawidziwy dramat. Ale wątpie by było aż tak źle.
|
Nie no, jak im się nie chciało to w porządku.. wszystko OK.