bravelukas napisał(a):

|
a tak naprawdę za 100-200tys euro to my nic dobrego nie kupimy....ten młody Ukrainiec, co praktycznie niewiele umie, a jest wyceniany na 100tys euro.
|
Nie ważne, co umie. Ważne, że jest
wysoki.
Ja wiem, że to idiotyczne, ale większość polskich trenerów ma fetysz wzrostu (skrajnym przypadkiem jest "doktor" Majewski, w czasach jego Cracovii żartowano, że buduje drużynę koszykarską). Pamiętacie Engela i "wszystkie piłki na Kałużnego"? Janasa z Rasiakiem? Kojarzycie pomysły Urbana?
Skorża to polski trener, nie można od niego wymagać zbyt wiele - zawodnik musi być naprawdę wybitny (jak na nasze warunki), żeby nadrobić brakujące centymetry.
Choć na chłopski rozum - w naszej sytuacji nie mamy prawa wybrzydzać co do wzrostu, to na testy przyjeżdżają wyłącznie jakieś kloce. To nam mocno zawęża pole poszukiwań. Gdzie sens, gdzie logika?
Mimo wszystko chcę, żeby ten Ukrainiec do nas trafił - skoro już musimy wyrzucić pieniądze w błoto, to niech trafią one do naprawdę potrzebujących. Przez pół roku chłopaka dożywimy - przynajmniej jakiś dobry uczynek będzie.