Cichy napisał(a):

Opowiem Ci chłopczyku bajkę. Dawno dawno temu, mniej więcej wtedy kiedy mama wydała Cię na świat, Wisła była klubem, który walczył o utrzymanie. Pojawił się wtedy wróż Bogusław, który magicznymi zaklęciami kończącymi się na $ zapewnił temu klubowi byt. Były to czasy kiedy C+ mogła tylko pomarzyć o transmijsji live z trzech meczów każdej kolejki, a wszystkie mecze Wisły w KRK pokazywała na żywo TVN. Innymi słowy Wisła nie podzieliła losu Stomilu (taki klub, jak spojrzysz na mapę Polski to musisz paluszkiem przesunąć mocno do góry) lub Pogoni (jak wyżej). Wróż przez dekadę wypowiadał magiczne zaklęcia sprawiając, że Wisła rokrocznie znajdowała się w czołówce ligi, aż w końcu skończyła mu się magiczna księga i mógł tylko nieporadnie machać różdżką licząc, że zubożałe zaklęcia wyczarują jeszcze coś wartościowego.
I teraz chłopczyku pytanie do Ciebie. Czy jesteś w stanie rozbić skarbonkę świnkę by dorzucić na napastnika od siebie?
|
Cłopczyku po co ta ironia? Otóż kiedy ja zacząłem chodzić na Reymonta 22 a było to bardzo dawno temu albowiem mama wydała mnie na swiat coś w okolicach 20 lat przed objęciem rządów p.Cupiała, mniemam że ty wtedy na gówno mówiłeś papu.
To po primo.
Po secondo gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę w temacie upadku Stomilu Olsztyn to nie wyciągałbyś jej tutaj na forum publiczne ponieważ narażasz się na śmieszność.Poczytaj w mądrych księgach od czego się te problemy zaczęły.
Ogólne problemy finansowe są mi ogólnie znane.Jednakże ciągłe gadanie i narzekanie na brak kasy w klubie zrobiło się nudne i nieprawdziwe.Bo pieniądze jakieś są .Chodzi tylko by dobrze je ulokować.Uważam że lokacja jakichkolwiek pieniędzy w zawodników typu Juszczyk czy ten Ukrainiec nie ma sensu .Ot tyle.
A odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie chłopczyku,bardzo chętnie rozbiłbym skarbonkę i wyłożył parę złotych ,jednakże jest jedna sprawa.Kasę trzymam w skarpecie.
Pozdro dla normalnych