0 22 napisał(a):

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Ja ze swojej strony kończę, bo do porozumienia i tak nie dojdziemy

W sumie to obaj możemy teraz tylko gdybać. Czas (najbliższe 2-3 lata) pokaże kto miał rację.
I faktycznie - cały problem tkwi w tym, ze inaczej widzimy tego przyszłego "kibica-konsumenta". A raczej ilość tego typu osób.
Jak dla mnie jest ich mimo wszystko na tyle w bogatej Warszawie i okolicach, aby Waltera i spółke nie martwiły żadne apele SKLW...
Pozdrawiam