Skoro właśnie zaczęli kłaść murawę, to teoretycznie jest możliwe dostosowanie stadionu na nasz pierwszy mecz. Ukorzenienie trawy to około dwa tygodnie, za dwa tygodnie gramy z Arką, więc bardzo możliwe. Zresztą z Arka to moglibyśmy jeszcze zagrać w Sosnowcu, skoro i tak mecz bez publiczności.
Ciekawe, co się stało, że nasz prezydent wreszcie zaczął poważnie myśleć o hali... Przez ostatnie miesiące był pierwszym hamulcowym. Być może stwierdził, że się opłaci, bo może liczyć na takie teksty w prasie:
-
Prezydent zdecydował o budowie hali. Najlepiej jednak, żeby o decyzji w tej sprawie poinformował sam po powrocie z urlopu - usłyszeliśmy od jednej z osób z jego otoczenia. (
Dziennik Polski)
Czyli w skrócie: przez ostatnie miesiące miał na halę wy***ane, a teraz wjedzie na białym koniu i ją Wiśle podaruje.
Ale cóż, dla Wisły to dobrze. Byle wreszcie to, wraz z radnymi, klepnął.