|
teraz dwie sprawy dla niedowiarków.
PS: Teraz ma być łatwiej, bo, jak pan mówi: „już coś zrobiliście".
Stres będzie dalej. Ale presja się zmniejszy. Wszyscy wiedzą, że Justyna jest mocna. Denerwują nas tylko pytania o to, czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy robili tak jak Charlotte Kalla czy Marit Bjoergen, czyli mniej startowali, a więcej odpoczywali. Odpowiadam: gdybyśmy tak robili, walczylibyśmy tutaj o dziesiąte miejsce! Od lat sprawdzamy nasze plany w praktyce. I to jest najlepsze dla Kowalczyk!
------------------------------------------------------
Kowalczyk przyznała, że w piątek znakomicie na podbiegach jechały jej narty do klasyka. Nieco gorzej jechały na zjazdach. Dodała, że rewelacyjnie jechały zaś narty do kroku łyżwowego.
- Dziś dobrze biegłam klasykiem, ale nie czułam polotu. Na trasie nie zastanawiałam się nad tym, kto biegnie obok. Dopiero, kiedy zbliżał się finisz zaczęłam myśleć, co mogę zrobić. Tak naprawdę jest się tak zmęczonym, że stara się człowiek wykonać swoją pracę i tyle - przyznała.
Zaprzeczyła też informacjom, jakoby rano mieli zastrajkować estońscy serwismeni.
- Nic takiego nie miało miejsca. Wszyscy pojechali na trasę bardzo wcześnie i świetnie pracowali. Byłam dziś trochę podenerwowana, ale nie stworzyłam dziś żadnej nerwowej sytuacji - wyjaśniła nasza dwukrotna medalistka igrzysk w Vancouver.
Kowalczyk przyznała też, że trudno jej rywalizować z zawodniczkami, które chorują na astmę.
- Muszę poważnie porozmawiać z moim doktorem i powiedzieć mu, żebyśmy znaleźli u mnie jakąś chorobę - żartowała.
- W pierwszej trójce, a nawet szóstce tylko ja jestem zdrowa. Wszystkie pozostałe dziewczyny to astmatyczki. Im wolno przyjmować sterydy przed startem. One powodują, że rozszerzają się pęcherzyki płucne, a w naszej dyscyplinie więcej powietrza w płucach to wielki atut - dodała.
Na koniec dodała, że jeszcze nigdy nie czuła się tak szczęśliwa, jak w piątkowy wieczór.
- Nigdy sportowo nie czułam się tak szczęśliwa jak dziś wieczorem. A jaki jest powód? Prosty. Dziewczyna z Polski, która dziesięć lat temu nie umiała chodzić na nartach, zdobyła na jednych igrzyskach dwa medale olimpijskie. To dla mnie nie do pojęcia - zakończyła.
|