orzeu napisał(a):

Nie wpadliscie na to ze zagranie z Lykaszenka idealne pokazuje czy radni potrafia sie zachowac normalnie czy sa tak beznadziejni ze boja sie wykonac nawet pusty gest? Myslicie ze takie osoby sa w stanie zmieniac Krakow skoro nie potrafia poprzec nawet takiej niewiele w sumie znaczacej inicjatywy bo personalnie nic z niej miec nie beda? Takich mamy politykow, byle do konca kadencji bez awantur to za usmiech cie wybiora znowu.
|
Dokładnie.Nawet pusty gest to jednak coś.Nam tez 'za komuny' realnie mało pomagano ale jednak takie czy inne puste gesty przynajmniej w jakimś tam stopniu podtrzymywało na duchu tych którzy coś robili pożytecznego.