Ibutt - te auta aż takie nowoczesne nie bywają, w korkach da się jeździć, brame otwierali już zanim wsiedli do auta (to były czasy jak 1 brama była), próg zwalniający nie jest straszny, parkowali zaraz koło furtki.
Ludzie litości

Bywając tam często gęsto swego czasu widywałam takie akcje jakoś raz do roku, może raz na rundę

czasem kilku było autem, ale to w sumie wyglądało na jakąś zaplanowaną akcję (zakład?). Aha no i oczywiście nie zapominajmy, że to świetny patent na uniknięcie wywiadu
