Dokładnie i mimo że Kowalczyk zniszczyła rywalki w PŚ to ona wcale tak wiele nie wygrywała.
Albo wygrywała jak nie było kilku rywalek albo swoje dystanse czyli sprint klasykiem albo 10 klasykiem. Tak to nie było tak różowo. Jakby nie Bjoergen to może by ograła Haag dwa razy i byłaby 3,,1 i 2...
Ale dziennikarzyna patrzy Justyna 1500 następna 400 straty "e to bedzie ze śtyry medale"
Po prostu steryd jej przeszkadza.
