|
Widzę że dużo ludzi otworzyło wreszcie oczy, bo chyba już żadnych argumentów by patrzeć przez różowe szkiełko nie ma. Powiem szczerze jeszcze w lecie próbowałem się łudzić, ale już nie mam siły. Uważam, że czytanie doniesień prasowych i rodzenie w sobie pewnych nadziei było fajną sprawą, na przykład gdy Skorża do nas przyszedł fajnie patrzyło się na transfery, spekulacje(chociaż nie doszło do wielu zapowiadanych opcji) człowiek był usatysfakcjonowany po okienku. Powiem więcej człowiek nawet się tym trochę podniecał, przyjście Łobo, Matusiaka.
Widzę, że większość osób była by wstanie pogodzić się z faktem braku, kasy, czekania do lata, otwarcia stadionu, ja też spokojnie bym czekał. Ale nie, lepiej udawać nam i wmawiać na siłę ŻE COŚ SIĘ ROBI, ŻE PIŁKARZE Z ZAGRANICY(wyróżniający się), ŻE ROBIMY TESTY. CZY na prawdę nie można by poświęcić na szukanie jakiś talentów z III ligi,IV ligi polskiej. Czyta ta realna praca dla Klejdinsta i Caplara była by czymś niegodnym.Przepraszam ale w tym okienku nie słyszałem, żeby jakiś klub ekstraklasy czy I ligi testował ogórka z 2 ligi ukraińskiej, słyszałem o Brazylijczyku w Jagiellonii z II ligi białoruskiej, ale był to król strzelców I ligi. Po cholerę psujemy sobie opinię, jeśli już go testować to w Młodej Wiśle.
Więc apel, na tydzień przed ligą nikogo nie kupimy i wkomponujemy, niech pan Maciej weźmie na ławkę np. Mączyńskiego, Chrapka czy Czekaja i próbuje ich w końcówka. A Wisła niech kupi chociaż z 3 młodych graczy wyróżniających się IV czy dalej lidze i da im szanse w ME. BO CO JEST LEPIEJ UDAWAĆ PRACĘ TESTUJĄC OGÓRKÓW, CZY POSZUKAĆ PARU MŁODZIKÓW DO ME ZA MAŁE PIENIĄDZE(dużych nie mamy)
|