Markus napisał(a):

Podobnymi groteskowymi ruchami klub niestety kompromituje się równie mocno, jak bramkarską szopką zakończoną po dwóch latach testów "tymczasowym" zakontraktowaniem Juszczyka.
Wisła naraża się na śmieszność. Sprowadzaniem i testowaniem takich zawodników podważa kompetencje swoich własnych pracowników, pokazując całemu światu jak rozpaczliwa sytuacja finansowa i burdel kadrowy tu panuje. Nikt nie czeka na drugiego Beto.
|
Rzeczywiście optymistycznie to nie wygląda. Równie dobrze można próbować ściągnąć Croucha,mniej więcej na tyle procent oceniam powodzenie takiego transferu jak to,że SKorża potrafi ocenić czy ktoś jest dobry czy nie. Wszak Beto mu się spodobał, i cytat z pamięci" Wisła będzie mieć z niego dużo pożytku". - tyle Geniusz z Tallina.