gigant napisał(a):

|
Czy się sprawdził? Dla mnie niekoniecznie. Pamiętam jego jedyną bramkę strzeloną bodajże Górnikowi Zabrze chyba z 40 m i tyle. Generalnie słaby był, by nie powiedzieć taki jak nazwisko.
|
kolega ma dobrą pamięć.Byłem na tym meczu.Jeszcze z takich ciekawostek to w tamtym okresie równo sprowadzony był niejaki Chlebosołow.
a tak na marginesie to od dawien dawna Wisła dokonywała ciekawych transferów,jednym z takich był Zbigniew Krzyżoś...facet przyszedł grać z przetrąconym kręgosłupem.