|
No to chłopie, operuj linkami, pisz, udowodnij cokolwiek. Ja potrafię przyznać się do błędu, ale przecież ciągle piszesz o "swojej wiedzy", którą podpierasz "książkami"? Taka mnie teraz myśl naszła- czym różnią się testy zawodnika młodego, od testów zawodnika starszego? Tzn. jakie wnioski na ich podstawie można wyciągnąć. Sugerujesz, że jeśli testuje się zawodnika młodego, to można stwierdzić, czy coś potrafi, czy nie, lub czy ma zadatki na dobrego piłkarza, czy nie. Czy nie da się sprawdzić tego samego (albo przynajmniej natychmiastowej przydatności danego piłkarza) w wypadku piłkarza dwudziestopięcioletniego? Chinol jest w Legii na testach już chyba ze 2 tygodnie. Czy przez ten czas naprawdę nie da się sprawdzić, czy gość coś potrafi, czy nie? No i skoro oglądam tą naszą buraczaną ligę już... nie wiem, ileś tam lat i przez ostatnie kilka lat widzę ten jej niekontrolowany lot w dół, aż nagle widzę w sparingu jakiegoś gościa, który przeprowadza sam dwie akcje w sposób w jaki nie widziałem, żeby się u nas grało od czasów Żurawia, to chyba mam prawo, żeby stwierdzić, że ten gość naprawdę coś musi potrafić (tak, wiem, na tle słabej ruskiej drużyny, która pojechała v-ce mistrza Polski 4-2).
|