Lepiej przyznaj się, że nie znasz angielskiego chłopie, bo z każdym postem się pogrążasz.
Nawet jeśli jego występy były epizodami, to o wejściu na zmianę za Alana Smitha, Wayne'a Rooney'a czy grać w ataku z Solskjearem polscy ligowcy nawet nie mogą marzyć. A występy zaliczył i w LM i Premiership i Pucharze Anglii. Był podstawowym zawodnikiem rezerw. Tam rezerwy to przedsionek pierwszego składu nie tylko z nazwy, tak jak w Polsce, ale naprawdę piłkarze z tej drużyny trafiają do podstawowej 11-stki.
Edit: Jednocześnie zwracam honor. Rzeczywiście brał udział w tournee MU po Azji na początku swojej przygody z tym klubem. Musiało mi to umknąć. Jednak moim zdaniem i tak nic to nie zmienia.