felipe napisał(a):

Niby tak, ale pamiętaj, że gra toczy się tutaj o nowego rodzaju kibica - konsumenta! Którego obecnie pewnie na Legii nie ma (no moze jest od wielkiego dzwonu, czyli np.na "derbach Polski" ( ) ). Którego pieprzy i nadal pieprzyć będzie wynik. Który jednak na Legii będzie, bo stanie sie to w końcu modne. Pójdzie, zapłaci słono za bilet, porobi zdjęcia dzieciom, kupi każdemu Pepsi za 8 zł/0,5 l i chipsy, przed meczem wstąpi do sklepu z pamiątkami i zostawi tam parę złotych na kaszkiet. I tym jednym meczem "wart" będzie dla klubu więcej niż 3 obecnych członków Żylety. Zwłaszcza gdy ci nawet nie spiewają za często ostatnimi czasy.
A stadion z czasem się zapełni...
|
Bez wyników w europie albo wyników w silnej lidze taki scenariusz będzie trudny do zrealizowania piłka to jednak nie telewizyjny show coś na tej murawie musi sie dziać muszą być jakieś emocje wygrywanie z lepszymi w europie jakiś poziom gry itd sprzedać badziewie w TV to jedno a sprzedać widowisko live to drugie
ale tak jak pisze Walter narzędzia do promocji ma ogromne