Lech i BetClick znaleźli rozwiązanie?
piątek, 19 lutego 2010 09:17 Gazeta Wyborcza
Tagi:
Ekstraklasa |
Lech Poznań
Najwyżej jeden mecz w drugiej części sezonu piłkarze Lecha zagrają bez reklamy sponsora na koszulkach. Wciąż jest szansa, że pozostanie nim firma BetClic.
//
Umowa z firmą bukmacherską została zawieszona z początkiem roku, gdy w życie weszła nowa ustawa o grach losowych i zakładach wzajemnych. Przewiduje ona wielomilionowe kary za informowanie o sponsorze z branży bukmacherskiej i reklamowanie go. Logo BetClica zniknęło więc ze strony internetowej klubu, a piłkarze w niektórych sparingach występowali w "gołych" koszulkach.
Na niedawnej sesji zdjęciowej przed piłkarską wiosną lechici pozowali jednak z reklamami niedawnego sponsora generalnego. To oznacza, że wciąż możliwe jest pozostanie BetClica na strojach poznańskich piłkarzy. Prawnicy bukmachera zaproponowali Lechowi kilka rozwiązań, które pozwoliłyby na dalszą współpracę bez łamania prawa. Prawdopodobnie chodzi o uruchomienie przez BetClica strony internetowej tylko z zakładami sportowymi, a bez gier hazardowych. Stronę prowadziłaby firma zarejestrowana w Polsce. Wyjściem byłoby też otwarcie punktu przyjmowania zakładów bukmacherskich i reklamowanie go.
Prawnicy "Kolejorza" mają w ciągu kilku dni dać odpowiedź, czy zdecydują się na któreś z wyjść. Jeśli nie, to reklamy BetClica zostaną usunięte ze zdjęć komputerowo. W ich miejsce ma się pojawić logo któregoś z obecnych sponsorów klubu. Czasu na wybór rozwiązania klub nie ma jednak za wiele, więc może się zdarzyć, że w Warszawie, w meczu przeciwko Polonii lechici nie będą reklamowali nikogo.